Podniesienie krzyża

Podniesienie krzyża, Rubens

Podniesienie krzyża – obraz ołtarzowy Rubensa stworzony w latach 1610-1611, tryptyk znajdujący się obecnie w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Antwerpii. Obraz przyczynił się znacznie do popularyzacji stylu malarstwa barokowego w Niderladach.

Proweniencja, historia obrazu

W 1609 roku proboszcz kościoła św. Walburgi w Antwerpii zdecydowali się na zamówienie nowego obrazu ołtarzowego. Zamówienie otrzymał Peter Paul Rubens, którego polecił prawdopodobnie Cornelis van der Geest, bogaty kupiec, znawca sztuki i przyjaciel Rubensa, a przy tym jeden z administratorów kościoła św. Walburgi. Wielkie obrazy religijne Rubensa malowane wkrótce po jego powrocie z Włoch cieszyły się dużym uznaniem zamożnej burżuazji – prócz van der Geesta finansował je np. Nicolaas Rockox (Zdjęcie z krzyża).

W okresie rewolucji francuskiej południowe Niderlandy zajęli Francuzi, którzy w 1794 roku zrabowali obraz i przewieźli go do Paryża. Po klęsce Napoleona powrócił on do Antwerpii, ale kościół św. Walburgi nie istniał. Francuzi zamienili go na magazyn, przez co nie nadawał się do użytkowania – w 1817 roku został wyburzony. Dzieło Rubensa umieszczono więc w północnym transepcie katedry w Antwerpii (Katedra Najświętszej Marii Panny).

Pierwotny wygląd dzieła budzi spory historyków sztuki. Pierwotnie związana była z nim predella (podstawa nastawy ołtarzowej w formie skrzyni) z wizerunkiem Boga Ojca i aniołów, a także wizerunek pelikana rozdzierającego swoją pierś, by karmić młode (symbol ofiary Chrystusa). Dodatkowe sceny zaginęły po zrabowaniu obrazu przez Francuzów i ich wygląd nie jest znany.

Rubens stworzył Podniesienie krzyża wkrótce po swoim powrocie z Włoch, co także jest powodem, dla którego dzieło jest pełne reminiscencji sztuki włoskiej. Temat ten podjął już wcześniej we Włoszech – w 1601 roku na obrazie Podniesienie krzyża dla rzymskiej Bazyliki Świętego Krzyża z Jerozolimy (Santa Croce in Gerusalemme). Podobną kompozycję ma również przypisywane Rubensowi Zdjęcie z krzyża z lat 1600-1602, obraz odkryty dopiero w 2005 roku.

Motyw podniesienia krzyża był przy tym pewną nowością w ikonografii ukrzyżowania, rozpropagował go Tintoretto, na którego dziele wzorował się Rubens. Zazwyczaj ukrzyżowany Chrystus przedstawiany jest w pozycji statycznej, częstym motywem jest także zdjęcie z Krzyża. Podniesienie krzyża było motywem nowym, pozwalającym wprowadzić do malarskich wyobrażeń ukrzyżowania dynamizm. W obrazie Tintotetta Ukrzyżowanie (1565, Wenecja, Scuola Grande di San Rocco) podnoszony jest przy tym nie krzyż Chrystusa, ale Krzyż jednego z łotrów (krzyż drugiego łotra ukazany jest w pozycji leżącej, krzyż Chrystusa stanowi pionową oś obrazu, wyraźne jest jednak, że widzimy tu sam moment ukrzyżowania).

Rubens inspirował się prawdopodobnie także sztuką wczesnochrześcijańską, którą miał okazję oglądać w Rzymie. W podobny sposób ukrzyżowanie prezentują płaskorzeźby na niektórych rzymskich sarkofagach. Inspiracją była także pogańska sztuka antyczna, w tym zwłaszcza znajdująca się w zbiorach watykańskich Grupa Laokoona. Zapożyczeniem z tego dzieła są w obrazie Rubensa wyciągnięte do góry ręce Chrystusa, które stanowią tu zaczerpnięty ze starożytności symbol cierpienia. Grupa Laokoona budziła duże zainteresowanie Rubensa, który szkicował ją w czasie pobytu w Rzymie.

W latach 80. XX wieku obraz przeszedł gruntowną renowację. Przyczyniła się ona do ujawnienia roli światła i bogactwa kolorystycznego tego dzieła, które we wcześniejszych analizach nie były dostrzegane.

Podniesienie krzyża – analiza i interpretacja

Po otwarciu tryptyk Rubensa prezentuje zwartą wizualnie i treściowo scenę, panele boczne dopełniają panel główny. Postacie panelu głównego są potężne i muskularne, wysiłek, który dziewięciu mężczyzn wkłada w podźwignięcie krzyża z ciałem Chrystusa jest jednak ogromy, ciężar krzyża wydaje się wielki – nadaje to dziełu Rubensa znacznej siły wyrazu dramatycznego.

Wiemy, że w kościele św. Walburgi do ołtarza, w którym umieszczono Podniesienie krzyża prowadziło dwadzieścia stopni. Oznacza to, że wierni oglądali obraz nie tylko z dużej odległości, ale też od dołu. Wyjaśnia to jego kompozycje i niespotykanie duże rozmiary (panel środkowy 462 × 341 cm; panele boczne 460 x 150 cm).

Także ciało Chrystusa jest atletyczne – Chrystus na krzyżu przedstawiony jest tu w konwencji klasycyzującej, jak półnaga postać bohaterska. Kontrastuje jednak z podnoszącymi krzyż mężczyznami, którzy w odróżnieniu od jego klasycznego piękna stanowią postacie proste i brzydkie, grubo ciosane. Chrystus spogląda w górę, ku Bogu Ojcu, którego wizerunek znajdował się pierwotnie w górnej części obrazu.

Główny panel ożywiają ciekawe detale. W lewym dolnym roku jest to ruchliwy, szczekający pies, ustawiony diagonalnie – element ten pogłębia gęstość sceny i jej zamierzoną chaotyczność. Innym takim detalem jest udręczenie malujące się na twarzy podnoszącego krzyż odzianego w zbroję centuriona – zmęczenie podnoszących krzyż mężczyzn odbija mękę Chrystusa, co podkreśla i potęguje malarską reprezentację Jego cierpienia. Centurion ten bywa identyfikowany jako święty Longin, żołnierz, który przebił włócznią bok Chrystusa. Barokowy diagonalizm głównego panelu jest bardzo wyrazisty, ustawione ukośnie są tak sam krzyż, jak i wszystkie postacie.

Dzieło mieści się przy tym w nurcie caravaggionizmu, wpływ Caravaggia widoczny jest tak w ukośnej kompozycji, jak i w ludowej brzydocie oprawców Chrystusa. Krzyż jest przy tym nie tylko ukośny, ale też w sposób typowy dla Caravaggia kieruje się w stronę odbiorcy. Tenebryzm Caravaggia widoczny jest również w lewym panelu bocznym, w którym postacie Maryi i świętego Jana pogrążone są w ciemności. W niektórych scenach dzieła widoczne są typowo caravaggionistyczne efekty światłocieniowe. Ujęcie postaci, sama ich muskularność, a także patos i brutalność dzieła, podkreślenie przemocy – są natomiast wpływem malarstwa Michała Anioła. Brutalność tę łagodzi jednak domieszka ciepła i miękkości oraz żywe kolory – elementy zaczerpnięta z malarstwa weneckiego.

Zamknięty tryptyk przedstawia postacie świętych. Po lewej są to święty Amand i święta Walburga. Prawy panel ukazuje świętego Eligiusza i świętą Katarzynę Aleksandryjską. Postacie świętych dobrane zostały w związku z wezwaniem kościoła św. Walburgi i lokalną pobożnością Antwerpii. Sugeruje to, że także predella mogła przedstawiać legendy z życia tych świętych.

Lewy panel tryptyku przedstawia w swojej górnej części Matkę Bożą i świętego Jana Chrzciciela. Są to postacie statyczne, pogrążone w myślach, oddające się introspekcji. Kontrastują one ostro z postaciami kobiet i dzieci w dolnej części w dolnej części lewego panelu, które wiją się w męczarniach. Umieszczona na pierwszym planie postać kobiety z dzieckiem przytulonym do piersi to alegoria chrześcijańskiej Caritas (miłość chrześcijańska, dobroczynność). W katolickich południowych Niderlandach lubiano podkreślać wagę dobrych uczynków, wbrew teologii kalwinistycznej – uwidacznia to związki Rubensa z założeniami kontrreformacji. Prawy panel niesie słabszy ładunek symboliczny, przedstawia rzymskich centurionów przygotowujących egzekucję łotrów ukrzyżowanych razem z Chrystusem.

Dzieło Rubensa cechuje głęboki wydźwięk moralny i humanizm. Wiąże się to także z odwołaniem do przedstawienia cierpienia w sztuce starożytnej (Grupa Laokoona). Podobny wydźwięk ma także namalowane niedługo później Zdjęcie z krzyża Rubensa (1612-1614) dla kaplicy arkebuzerów Katedry w Antwerpii.

W dziele Rubensa dramatyzm zwiększają napięcia i kontrasty. Pierwszym z nich jest kontrast między klasycznym, pięknym Chrystusem a brzydotą twarzy i ciał jego oprawców. Drugim jest kontrast pomiędzy biernością a aktywnością. Symbolizuje on być może humanistyczną ideę poszukiwania równowagi między życiem aktywnym a życiem kontemplacyjnym, zaczerpniętą z renesansowego neoplatonizmu.

Komentarze | Opinie | Forum