Chrzest Pański

Chrzest Pański

Chrzest Pański (także Chrzest Chrystusa, Chrzest Chrystusa w Jordanie, chrzest w Jordanie) – wydarzenie, które rozpoczęło publiczną działalność Jezusa, poświadczone we wszystkich Ewangeliach  (Mt 3,13; Mk 1,9; Łk 3,21-22; J 1,29-34).


W tradycji liturgicznej i teologicznej jeden z trzech momentów objawienia Jezusa jako Boga, epifanii (pozostałe to pokłon trzech króli i wesele w Kanie Galilejskiej). Chrzest Chrystusa w Jordanie jest także ważnym motywem w sztukach pięknych, tak w sztuce wczesnochrześcijańskiej, bizantyjskiej i średniowiecznej, jak i w malarstwie nowożytnym.

Kościół katolicki  świętuje pamiątkę Chrztu Pańskiego przede wszystkim w pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim (13 stycznia). W prawosławiu święto Epifanii (Jordan), upamiętniające Chrzest Pański, obchodzone jest 6 stycznia, co jest zwyczajem dawniejszym.

Chrzest Pański w Biblii

Chrzest Chrystusa uznawany jest szeroko za wydarzenie historyczne. Poza Ewangeliami potwierdzają go także inne źródła wczesnochrześcijańskie – kilkukrotnie Dzieje Apostolskie (Dz 1,5; 10,37; 11,6; 13,24-25; 18,25; 19,3-4)  i wiele apokryfów (w tym np. Ewangelia Ebionitów i Ewangelia Hebrajczyków). Ze względu na zgodność i stosunkową obfitość źródeł, chrzest Jezusa jest szeroko uznawany za wydarzenie historyczne.

Chrzest Jezusa musiał być w czasach wczesnochrześcijańskich wydarzeniem trudnym do zrozumienia, nie mieszczącym się w pełni w pierwotnej teologii. To, że Zbawiciel, całkowicie wolny od grzechu, poddaje się ceremonii chrztu, gładzącej grzech, mogło wydawać się paradoksem. Podobnie jak chrzest Janowy udzielony wielu innym osobom przez św. Jana Chrzciciela, Chrzest Jezusa stanowi zapowiedź włączenia ludu Bożego do wspólnoty chrześcijańskiej poprzez sakrament Chrztu. Jego sens teologiczny jest jednak szerszy, chrzest Chrystusa nie jest tylko zapowiedzią ustanowienia sakramentu.

Ewangelia św. Marka, a w dużym stopniu także św. Łukasza i św. Mateusza, przedstawiają wydarzenia z życia Jezusa odwołując się do rocznego cyklu liturgicznego judaizmu (z którego wywodzi się także chrześcijański rok liturgiczny). Cykl ten rozpoczyna właśnie nauczanie św. Jana Chrzciciela i chrzest Jezusa. Inaczej jest w przypadku Ewangelii św. Jana, który nie odwołuje się do kalendarza liturgicznego, ale do kalendarza świeckiego. W związku z tym Chrzest Chrystusa ma tu miejsce bezpośrednio po Wielkanocy. Tak w ewangeliach synoptycznych, jak i w Ewangelii św. Jana chrzest Chrystusa otwiera jednak rok liturgiczny. Fakt ten odzwierciedla wczesna tradycja chrześcijańska (także w wielu grupach heterodoksyjnych), według której rok liturgiczny rozpoczynano nad rzeką Jordan.

Za najstarszy opis chrztu Pańskiego uznawany jest opis w Ewangelii św. Marka (Mk 1,9-11). Pozbawiony on jest odniesień do trudności, które chrzest Pański spowodował we wczesnym Kościele, a które wiązały się także z ogólnie rozumianym chrztem Janowym. Ewangelia św. Marka podkreśla przy tym fakt, że Jezus przybył nad Jordan z Nazaretu – teologia Ewangelii św. Marka podkreśla w ten sposób to, że chrzest Pański jest początkiem działalności ewangelizacyjnej Chrystusa:

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: “Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.

Ewangelia św. Mateusza szeroko opisuje działalność św. Jana Chrzciciela. Włączona do opisu chrztu Pańskiego w Ewangelii św. Mateusza (3,13-17) rozmowa między Jezusem i Janem Chrzcicielem stanowi zarazem wskazanie na wyższość działalności Chrystusa nad działalnością Jana Chrzciciela oraz wyjaśnienie samego faktu, że pozbawiony grzechu Zbawiciel przyjmuje chrzest, w którym przecież zawiera się tak element inicjacyjny, jak i pokutny (zgładzenie grzechu pierworodnego):

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: “To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Jezus mu odpowiedział: “Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe”. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: “Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

Opis chrztu Pańskiego w Ewangelii św. Łukasza (Łk 3,21-22) pomija osobę Jana Chrzciciela. Wiąże się to z faktem, że w obrębie teologii Ewangelii św. Łukasza działalność św. Jana Chrzciciela mieści się jeszcze w wydarzeniach Starego Testamentu. Opis św. Łukasza jest jednak bogatszy o dwa nowe szczegóły: obecność zgromadzonego przy chrzcie Jezusa ludu oraz o modlitwę Jezusa. Obecność ludu podkreśla znaczenie chrztu Pańskiego jako zapowiedzi ustanowienia Kościoła oraz podkreśla łączność Chrystusa z ludem Bożym. Modlitwa jest natomiast stale obecna w Ewangelii św. Łukasza, poprzedza w niej każde istotne wydarzenie w życiu Jezusa.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: “Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.

Odmienność relacji o chrzcie Chrystusa w Ewangelii św. Jana (J 1,29-34) od relacji ewangelii synoptycznych wynika z faktu, że nie jest ona opisem. Stanowi ona przytoczenie świadectwa samego Jana Chrzciciela, które potwierdza opisowe relacje ewangelii synoptycznych:

Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: “Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi”. Jan dał takie świadectwo: “Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: “Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym

Chrzest Chrystusa w pismach Ojców Kościoła

Dużą uwagę na znaczenie chrztu Chrystusa zwraca św. Ignacy Antiocheński w swojej Regule Wiary. Chrzest Chrystusa jest także jednym z głównych artykułów późniejszych wyznań wiary kościołów Armenii i Syrii. Tradycja syryjska dokonuje fuzji postaci Jezusa i Adama, chrzest Chrystusa ma w niej miejsce już w pierwszym dniu stworzenia. Postrzegany jest on jako główna, twórcza manifestacja Ducha Świętego.

Święty Hilary z Poitiers głosił, że chrzest Pański zawiera w sobie obraz tajemnicy zbawienia. Widzialnym znakiem zbawienia jest tak zstąpienie Ducha Świętego i otwarcie niebios, jak i słowa Boga Ojca potwierdzające fakt, że Jezus jest jego synem.

Ojcowie Kościoła podkreślają, że chrzest Chrystusa jest jednocześnie przygotowaniem, zapowiedzią i figurą chrztu jako sakramentu. Czyni tak np. święty Ambroży, według którego już w momencie chrztu Chrystusa woda staje się elementem powiązanym nie tylko symbolicznie, ale też realnie ze zgładzeniem grzechu i uświęceniem duszy.

Chrzest Chrystusa jako teofania

Opis biblijny Chrztu Pańskiego zawiera trzy wyraźne elementy teofaniczne – otwarcie się niebios, zstąpienie Ducha Świętego pod postacią gołębicy oraz głos z nieba. To właśnie teofania, objawienie się Boga, jest głównym sensem teologicznym chrztu Pańskiego. Widoczne elementy teofaniczne opisów ewangelicznych chrztu Chrystusa interpretowano jednak rozmaicie. Egzegeza Orygenesa przyjmuje samą historyczność chrztu Pańskiego i faktyczną interwencję Boga, teofanię interpretuje jednak w kategorii wizji i oświecenia wewnętrznego. Inne interpretacje egzegetyczne bronią obiektywności postrzegalnych elementów teofanii lub rozważają je w kategoriach typowego opisu literackiego ukazania się ludziom chwały Bożej.

Otwarcie niebios

Motyw otwarcia się nieba występuje w Piśmie Świętym kilkukrotnie (zwłaszcza w pismach prorockich) i podobnie jak w innych tekstach kultury stanowi zapowiedź teofanii lub zesłania przez Boga wizji. W Biblii niebo otwiera się w Księdze Izajasza (64,31), w Księdze Ezechiela (1,1), w Ewangelii św. Marka (1,10)  w Dziejach Apostolskich (7,56) oraz trzykrotnie w Apokalipsie (4,1; 11,9; 14,11). Księgi prorockie łączą otworzenie się nieba także z powołaniem proroka, udzieleniem mu daru prorokowania. Także rozpoczęcie działalności nauczycielskiej Jezusa przy chrzcie nad Jordanem stanowi zarazem rozpoczęcie jego działalności prorockiej – chrzest Chrystusa określany jest więc jako “inwestytura prorocka”. W egzegezie św. Tomasza z Akwinu otwarcie się nieba w czasie chrztu Chrystusa wskazuje na fakt, że niebo otwiera się przed ochrzczonymi.

Zstąpienie Ducha Świętego pod postacią gołębicy

Także zstąpienie Ducha Świętego pod postacią gołębicy ma wiele prefiguracji w księgach Starego Testamentu. Już od czasów Ojców Kościoła Ducha Świętego kojarzono powszechnie z gołębicą, która przyniosła Noemu gałązkę oliwną na znak tego, że wody Potopu ustępują (Rdz 8,11) – gołębica Noego nie jest przy tym samym Duchem Świętym, ale właśnie jego prefiguracją. W kontekście Chrztu Chrystusa prefiguracja ta ma znaczenie jako zapowiedź ustąpienia kary Bożej, co także jest aspektem chrztu. Podobnie jak gołębica Noego, zstąpienie Ducha Świętego oznacza koniec oczekiwania (na ustąpienie Potopu / na przyjście Mesjasza) i wypełnienie Bożej obietnicy.

Gołębica z ewangelicznych opisów Chrztu Jezusa kojarzona jest również z Duchem Bożym, który unosił się nad wodami w czasie stworzenia świata. Skojarzenie to nie jest pochodzącą z Ewangelii nowością, ale opiera się na tradycji żydowskiej. W wielu miejscach Starego Testamentu gołębica symbolizuje również lud Izraela (Oz 7,11; Oz 11,11; Iz 60,8; Pnp 2,14; Pnp 5,2; Pnp 6,9). Także tu symbolika gołębicy łączy się pośrednio z Duchem Świętym. Dziełem Ducha Świętego jest nowy Izrael, którego powstanie łączy się z sakramentem chrztu jako sakramentem inicjacji chrześcijańskiej.

Głos z nieba

Głos z nieba w opisie chrztu Pańskiego to głos Boga Ojca, stanowiący zwieńczenie teofanii. Podobnie jak otwarcie niebios, w Starym Testamencie głos z nieba łączy się z powołaniem prorockim i udzieleniem daru prorockiego (np. w Księdze Ezechiela – 1,28). Treścią słów Boga Ojca jest właśnie wybranie, powołanie Chrystusa. W ewangeliach synoptycznych jest ona przy tym niemal identyczna.

Słowa Boga Ojca wypowiedziane przy chrzcie Pańskim nawiązują do fragmentów Starego Testamentu – pieśni o synu Jahwe w Księdze Izajasza (Iz 42,1) oraz do jednego z psalmów mesjańskich (2,7). Aluzja do obu tekstów testamentowych wyraża fakt, że Chrzest Jezusa w Jordanie stanowi przygotowanie do mającego nadejść “chrztu śmierci”. Według św. Ambrożego ogłoszenie Jezusa jedynym i umiłowanym synem Boga właśnie w czasie chrztu jest zapowiedzią przybranego synostwa Bożego całej ludzkości.

Chrzest Pański i jego znaczenie teologiczne

Teologia chrześcijańska nie postrzega Chrztu Chrystusa jako udzielenia mu nowej godności. Postrzegany jest on jako moment, w którym Chrystus rozpoczyna dzieło zbawienia. Tak rozumiany Chrzest Pański określany jest jako intronizacja mesjańska. W teofanii zawiera się cała misja Mesjasza, którą rozpoczyna chrzest, całe dzieło zbawienia – jest ona również zapowiedzią cierpienia i śmierci Zbawiciela.

Chrzest Pański ma duże znaczenie także dla teologii trynitarnej. W jego opisie występują jednocześnie wszystkie osoby Trójcy Świętej – zstępujący jako gołębica Duch Święty, objawiający się jako głos Bóg Ojciec oraz Chrystus. Szczególnie podkreślone jest Boże synostwo Chrystusa, którego Bóg Ojciec nazywa “synem umiłowanym”.

Ewangelia św. Łukasza podkreśla silnie znaczenie Chrztu Pańskiego dla ludu Bożego. Poprzez chrzest Chrystus łączy się ze swoim Kościołem – chrzest Chrystusa nie jest rodzajem naśladownictwa chrztu sakramentalnego, przeciwnie, to chrzest sakramentalny udzielany członkom ludu Bożego naśladuje chrzest Chrystusa. Chrzest Pański ma aspekt społeczny – Chrystus, sam pozbawiony grzechu, włącza się do złożonej z grzeszników wspólnoty ludzkiej. Chrzest Pański wyraża więc zbawczą misję Jezusa.

Chrzest Chrystusa w Jordanie jako motyw w sztuce

Chrzest Chrystusa to jeden z najpopularniejszych motywów ikonograficznych wszystkich epok. Wiąże się to tak z jego głębokim sensem symbolicznym i teologicznym, jak i z różnorodnymi możliwościami realizacyjnymi, które daje artystom ta interesująca wizualnie scena.

Sztuka wczesnochrześcijańska

Motyw chrztu Chrystusa pojawia się w sztuce wczesnochrześcijańskiej wcześnie (np. malowidła w grobowcu św. Lucyny w rzymskich katakumbach św. Kaliksta). Chrystus i św. Jan Chrzciciel ukazywaniu są w niej zawsze jako młodzieńcy. Chrystus jest przeważnie nagi, ukazywany jest często w ruchu, jako wynurzający się z rzeki. Dynamiczny jest również sam Jordan, często ukazuje się falowanie rzeki. Jan Chrzciciel nie ma brody, odziany jest natomiast w charakterystyczny płaszcz filozofa starożytnego. Często Jezus i Jan Chrzciciel podają sobie ręce. Sam chrzest to zgodnie z liturgią wczesnochrześcijańską to chrzest przez zanurzenie.

Od III wieku pojawia się także inna konwencja, w której Chrystus przedstawiany jest w postaci małego dziecka, w ujęciu frontalnym. Z dziecięcym Chrystusem kontrastuje św. Jan Chrzciciel, który jest stojącym na brzegu Jordanu brodatym starcem. Jan Chrzciciel trzyma ręce na głowie Chrystusa w akcie błogosławieństwa, co symbolizuje zesłanie Ducha Świętego. Ten typ realizacji motywu Chrztu Chrystusa realizują np. sarkofagi rzymskie przy Via Salaria (ok. 270) i przy Via della Lungara (ok. 280).

W IV i V wieku popularne w ikonografii chrześcijańskiej staje się wiązanie Chrztu Chrystusa z innymi motywami akwatycznymi zaczerpniętymi z Pisma Świętego, zwłaszcza z cudem wody, którego dokonał Mojżesz. Sceny takie popularne stały się poza Rzymem, np. w Galii (sarkofagi typu anastasis). Na przełomie starożytności i średniowiecza pojawiają się już także pierwsze ujęcia personifikujące Jordan, który przedstawiany jest w typie grecko-rzymskich bóstw rzecznych, zwłaszcza w posługujących się obficie symboliką wodną baptysteriach (baptysterium Ortodoksów i baptysterium Arian w Rawennie, V wiek). Nowe motywy to także anioł stojący na brzegu rzeki, który trzyma szatę przygotowaną dla Chrystusa oraz jeleń pijący wodę z Jordanu (np. Katakumby Poncjana; motyw jelenia jest nawiązaniem do psalmu 42,41).

Sztuka bizantyjska

Wczesna sztuka bizantyjska posługuje się konwencją jednoczesnego ukazania Chrztu Pańskiego, objawienia Trójcy Świętej i błogosławieństwa św. Jana Chrzciciela. Chrystusa ukazuje w postaci młodzieńczej – św. Jan kładzie rękę na jego głowie w akcie błogosławieństwa. Jezus stoi zanurzony w wodzie, św. Jan Chrzciciel stoi zaś na brzegu rzeki Jordan, zginając się przed nim w pokłonie. Występuje stały schemat ikonograficzny ze złotym krążkiem oznaczającym otwarcie się niebios – przez krążek ten prawica Boga Ojca posyła Ducha Świętego, który zstępuje na Chrystusa. W przedstawieniu rzeki Jordan występuje interesująca animizacja: przerażona Majestatem Bożym rzeka odwraca się i odpływa (zgodnie z zapowiedzią psalmisty). Podkreśla się także godność królewską Chrystusa. Wskazywać mogą na nią np. diadem, który niesie Duch Święty pod postacią gołębicy oraz purpurowy królewski płaszcz, który trzymają stojący na brzegu Jordanu aniołowie. W okresie ikonoklazmu przedstawiano chrzest Chrystusa w malarstwie miniaturowym (psałterze), w którym częsty jest motyw pokonanego smoka jako symbolu zła.

Malowidła w kościołach skalnych Kapadocji (X-XII wiek) przedstawiają chrzest Chrystusa w konwencji zbliżonej do wczesnochrześcijańskiej. W późnym okresie sztuki bizantyjskiej powstał schemat ikonograficzny, który do dziś istnieje i obowiązuje w sztuce sakralnej prawosławia – przynależy do niej zwiększona liczba aniołów i obecność nad Jordanem krzyża upamiętniającego chrzest Jezusa (motyw ten pochodzi z relacji pątników). W późnej sztuce Bizancjum odchodzi się też od personifikacji uciekającego Jordanu na rzecz uciekającego przed Chrystusem smoka, symbolu zła, który  pojawia się pod wpływem wcześniejszych ilustracji psałterzy. Inne częste motywy to etimazja (pusty tron oznaczający oczekiwanie na paruzję, powtórne przyjście Chrystusa), umieszczone pod stopami Jezusa bramy piekielne (co oznacza triumf nad złem), oraz błogosławienie przez Jezusa wody przygotowanej do chrztu wiernych (wyciągnięta ręka Jezusa to apotropeja, gest oznaczający odwrócenie zła).

Chrzest Pański w sztuce średniowiecza

W sztuce średniowiecza rozpowszechnił się zwyczaj przedstawiania Chrztu Chrystusa jako elementu cyklów monumentalnych, które przedstawiały całość Jego życia. Cykle takie powstawały od VIII wieku (np. dawna katedra św. Piotra w Rzymie – mozaiki z 706 roku). Powstawały także analogiczne cykle prezentujące życie św. Jana Chrzciciela, szczególnie we Włoszech – zwłaszcza w baptysteriach i kościołach pod jego wezwaniem, które stanowiły często kościoły chrzcielne.

Ikonografia chrztu Chrystusa w sztuce karolińskiej nie różni się zasadniczo od wczesnochrześcijańskiej, znanej z sarkofagów rzymskich i galijskich. Od czasów Karola Wielkiego Jezus ukazywany jest jednak w przepasce biodrowej, św. Jan Chrzciciel odziany jest zaś w strój ze skóry zwierzęcej. Pojawia się także często motyw antropomorficzny, personifikacja rzeki Jordan. Rzeka ta składa hołd Chrystusowi pod postacią ludzką, w związku z czym wizualna reprezentacja rzeczywistej, płynącej rzeki, zanika. Sceny takie pojawiają się np. na reliefach z kości słoniowej z okresu karolińskiego.

Od IX do XII wieku duże znaczenie uzyskują kompozycje pionowe ukazujące Trójcę Świętą. Na górze kompozycji znajduje się wysuwająca się z chmur prawica Boga Ojca, oznaczająca otwarcie się niebios; w środku Duch Święty pod postacią gołębicy; na dole kompozycji sama scena chrztu Chrystusa. W malarstwie iluminacyjnym wiele uwagi poświęcano natomiast samej wodzie, ukazując ją w sposób stylizowany (np. jako ornamentalne fale obmywające postać Jezusa). W malarstwie średniowiecznym często chrztu dokonuje nie tyle Jan Chrzciciel, co Duch Święty, który namaszcza Jezusa olejem. Od XIII wieku pogłębia się sens teologiczny przedstawień plastycznych Chrztu Jezusa – zaczęto łączyć je ze scenami starotestamentowymi podkreślającymi oczyszczającą moc chrztu (np. przejście Izraelitów przez Morze Czerwone).

Sztuka nowożytna

Zmiany w sposobie udzielania chrztu znalazły wyraz w sztuce nowożytnej – przedstawia ona chrzest Chrystusa w sposób ahistoryczny, Jan Chrzciciel chrzci w niej Jezusa przez polanie (woda do chrztu znajduje się zazwyczaj w muszli). Przedstawienia takie pojawiają się od XIV wieku, przykładem mogą być drzwi brązowe Baptysterium we Florencji (południowe), które przedstawiają m.in. sceny z życia Jana Chrzciciela. Czwórlistne reliefy z brązu wykonał około 1330 roku Andrea Pisano.

W sztuce renesansu chrzest Chrystusa ukazany jest często naturalistycznie, stanowiąc okazję do malarskiego studium ciała ludzkiego. Odchodzi się od wyobrażeń alegorycznych typowych dla średniowiecza, takich jak personifikacja Jordanu, pojawia się natomiast naturalny pejzaż. Sztuka renesansu zwraca wiele uwagi na towarzyszące Jezusowi postacie ludzkie, ukazując ich emocje w sposób zindywidualizowany. Z tego względu od XIV wieku (Baptysterium w Padwie – Giusto de’ Menabuoi, 1376) pojawia się schemat, w którym występuje Bóg Ojciec w postaci ludzkiej (w glorii) oraz dwaj uczniowie Pańscy jako świadkowie chrztu Jezusa. Bóg Ojciec, aniołowie i Duch Święty zanikają jako elementy przedstawiane symbolicznie. Większość powierzchni dzieła wypełniają odtąd postacie ludzkie, Jezus i Jan Chrzciciel – przykładem może być Chrzest Chrystusa Piero della Francesca (ok. 1450, National Gallery, Londyn), środkowy panel poliptyku wykonanego dla opactwa kamedułów w rodzinnym mieście malarza, Borgo Santo Sepolcro (Sansepolcro). Do najbardziej znanych przedstawień chrztu Pańskiego w sztuce renesansu należy Chrzest Chrystusa Andrei del Verrocchio (ok. 1472-1475, Uffizi, Florencja). Pomimo tradycyjnych motywów (ręce Boga Ojca wypuszczające gołębicę), postacie Jezusa, aniołów i Jana Chrzciciela są tu wyraźnie zindywidualizowane. Wyróżniają się zwłaszcza postacie aniołów, które namalowali Leonardo da Vinci i Sandro Botticelli jako uczniowie Verrocchia. Postacie klęczących aniołów uwypuklają powagę wydarzenia.

Wyobrażenia Chrztu Pańskiego w sztuce wczesnonowożytnej poza Włochami bywają bardzo odmienne. Chrzest Pański postrzegany jest w niej jako moment zapowiadający mękę Chrystusa. Z tego względu Jezus przedstawiany jest zwykle w postawie klęczącej lub pochylonej. Ikonografia jest konserwatywna, dłużej niż we Włoszech utrzymują się typowe motywy średniowieczne. W sposób tradycyjny przedstawia chrzest Chrystusa np. Rogier van der Weyden w Ołtarzu św. Jana Chrzciciela (1452-1455, Gemäldegalerie, Berlin). W sztuce protestanckiej pojawiają się reformatorzy jako “świadkowie Chrztu Pańskiego”, stojący za uczniami Chrystusa. W ten sposób Chrzest Pański przedstawia np. Lucas Cranach starszy na obrazie w kościele farnym w Wittenberdze.

Sztuka manieryzmu chętnie ukazuje Chrzest Pański jako objawienie boskiego światła, zazwyczaj powiązanego z Duchem Świętym w postaci gołębicy. Dwukrotnie przedstawił go w ten sposób Paolo Veronese. Do wczesnego okresu twórczości Veronese należy znajdujący się w weneckim kościele Il Redentore obraz z ok. 1561 roku. Bardziej znany jest późny Chrzest Chrystusa powstały ok. 1580 roku (Palazzo Pitti, Florencja). Chrzest Pański powiązany z objawieniem światła malowali też m.in. Tintoretto (obraz w kościele San Silvestro w Wenecji, 1580-1582, w którym Jordan przypomina wenecką lagunę, ciało ukazane jest zaś naturalistycznie) oraz El Greco (w tym 1597-1601, Prado – obraz z retabulum doñi Marii de Aragón; także w innych konwencjach – Chrzest Chrystusa, 1561, część Tryptyku Modeńskiego, Galleria Estense Modena; Chrzest Jezusa, 1594, Galleria Nazionale d’Arte Antica; Chrzest Jezusa dla szpitala Tavera, 1508, Hospital de Tavera). W Chrzciet Jezusa dla szpitala Tavera uwagę zwraca uwagę duża dynamika koloru i linii w górnej częsci obrazu, w której Bóg Ojciec udziela Synowi błogosławieństwa, czego świadkami są aniołowie. Gerard David w swoim chrzcie Chrystusa (ok. 1502-1507, Brugia, Groenigemuseum) przedstawił nie tylko półnagie ciało Jezusa, ale także jego zanurzone w wodzie nogi.

W sztuce baroku uwaga malarzy skupia się na samych figurach Jezusa i świętego Jana Chrzciciela. Powracają także motywy znane epokom uprzednim, w tym motyw aniołów (np. Guido Reni – Chrzest Chrystusa, ok. 1623, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń). W swoim wczesnym Chrzcie Chrystusa (1584, Bolonia, kościół San Gregorio) Annibale Carracci wprowadza do sztuki barokowej elegancję Correggia. Charakterystyczny jest także monumentalizm kompozycji, w tym przedstawienie dużych grup wiernych (np. Chrzest Chrystusa Nicolasa Poussin z drugiego cyklu Siedem Sakramentów, 1644-1646).

Chrzest Pański w liturgii chrześcijańskiej. Święto Objawienia Pańskiego

Dzień 6 stycznia (19 stycznia według kalendarza juliańskiego) obchodzony jest w liturgii prawosławnej i kościołów wschodnich jako pamiątka Chrztu Pańskiego (święto znane szeroko pod nazwą “Jordan”), w liturgii katolickiej natomiast przede wszystkim jako pamiątka pokłonu mędrców (w późniejszej tradycji “trzech króli”), ale także Chrztu Pańskiego i wesela w Kanie Galilejskiej. Znaczenie teologiczne jest jednak zbliżone, w obu przypadkach świętuje się teofanię, Objawienie Pańskie.

Święto Objawienia Pańskiego jest pochodzenia wschodniego, dopiero później rozprzestrzeniło się na zachodnią Europę. W Kościele zachodnim święto Objawienia Pańskiego obchodzić zaczęto w IV wieku, początkowo głównie w Afryce, Galii i północnej Italii. W Rzymie przyjęło się ono prawdopodobnie w czasie pontyfikatu Damazego I (366-384). Na Zachodzie sens święta poddany został przy tym już w starożytności pewnej reinterpretacji. W Kościele zachodnim bardzo wcześnie powiązano święto 6 stycznia z bliskimi czasowo obchodami Bożego Narodzenia 25 grudnia, przede wszystkim poprzez położenie nacisku na odwiedziny magów ze Wschodu. Święto Objawienia Pańskiego pozostało wspomnieniem Chrztu Pańskiego, nie było to jednak silnie podkreślane w liturgii i obyczajowości. Od VIII wieku Kościół zachodni zaczął świętować oktawę Objawienia Pańskiego, w dniu 13 stycznia – odtąd to właśnie 13 stycznia liturgia zachodnia silniej akcentowała Chrzest Pański. Dzień oktawy Objawienia Pańskiego wzmiankuje po raz pierwszy Sakramentarz Gelazjański z VIII wieku.

Dopiero w XVIII wieku zaczęto obchodzić 13 stycznia osobne święto Chrztu Pańskiego – zresztą na ograniczonym obszarze, przede wszystkim w kościele lokalnym Francji. W latach 1955-1969 istniało osobne święto w całym Kościele zachodnim – Wspomnienie Chrztu Pańskiego. W 1960 roku Kalendarz Rzymski uznał to święto za obowiązujące powszechnie w Kościele katolickim. W 1968 roku zostało ono na pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim, pod nazwą Święto Chrztu Pańskiego. Święto Chrztu Pańskiego, kończące czas liturgiczny Bożego Narodzenia, ma własne teksty mszalne oraz własne oficjum.


Dodaj komentarz