Aer

Aer

Aerpowietrze – w języku greckim ἀήρ, ἀέρος to warstwa powietrza otaczająca ziemię, w odróżnieniu od powietrza górnego, określanego słowem αἰθήρ, aither (“eter”). Może oznaczać także powietrze w sensie ogólnym. U Homera ἀήρ, ἠέρος, istnieje także forma jońska ἠήρ.

W terminologii artystycznej i religijnej słowo to jest synonimem określenia “wozduch”, oznaczającego welon mszalny w liturgii bizantyjskiej.

Powietrze jako arche u Anaksymenesa

Dla Anaksymenesa, jednego z tzw. filozofów milezyjskich, zasadą (prazasadą, arche) rzeczywistości – tym, z czego rzeczywistość powstaje, składa się i w co się ostatecznie przeistacza – było powietrze. Podobnie dla Talesa z Miletu prazasadą była woda, dla Anaksymandra zaś apejron. Jako fakt historyczny to, że u Anaksymenesa arche stanowiło powietrze poświadcza Arystoteles w Metafizyce (984a), a także np. Symplicjusz (In phys. 24, 26).

Powietrze stanowiło dla Anaksymenesa arche prawdopodobnie ze względu na jego związek z życiem. Rozumienie powietrza jako “siły życiowej”, tchnienia życiowego, występuje w wielu kulturach, np. w kulturze indyjskiej (Upaniszady – prana) i w kulturze hebrajskiej (ruah, powietrze, tchnienie, wiatr). Siła taka postrzegana jest jako wprawiająca w ruch (wiatr) i podtrzymująca procesy życiowe (oddychanie). Łączy to aer u Anaksymenesa z innym istotnym greckim pojęciem filozoficznym – pneuma. Pneuma to w sensie ogólnym powietrze, oddech lub duch, następnie oznacza także m.in. siłę życiową.

Podobnie jak pozostałe archai presokratyków (w myśl sformułowanej przez Talesa zasady “Wszystko jest pełne bogów”), powietrze było dla Anaksymenesa czymś boskim, theion. Boskość powietrza poświadcza Cyceron w dziele O naturze bogów (De natura deorum I, 10, 26).

Kontynuatorem myśli Anaksymenesa był późniejszy presokratyk, Diogenes z Apollonii, który także za zasadę uważał powietrze. Powietrze stanowiło dla niego zasadę tak duszy (psyche), jak i umysłu (nous). Tego rodzaju rozumienie relacji  powietrza z duszą parodiował Arystofanes w komedii Chmury. Nowatorska i istotna w koncepcji Diogenesa z Apollonii jest związek między aktywnością celową (telos) a parą aer – nous.

Aer, pneuma, psyche, dzoe, theion

Stałe kojarzenie ciągu pojęć aer – pneuma – psyche – dzoe  – theion występowało nieprzerwanie także w filozofii późniejszej. Problem podobieństwa natury duszy do powietrza porusza np. Platon w Fedonie (69e – 70a). Od poglądu takiego dystansuje się Kebes, z drugiej jednak strony związek taki wskazuje, choćby nawet metaforycznie, na pewien rodzaj nieosobowej nieśmiertelności. Ciało umiera i zanika, ale psyche trwa nadal, pochłaniana przez najczystszą formę powietrza, eter. Eter nie jest tu jeszcze rozumiany jako odrębny od powietrza piąty żywioł (porównaj Eurypides, Błagalnice 533; Helen 1014).

W związku z faktem, że ciała niebieskie (ouranioi) zanurzone są w eterze, inną rozważaną możliwością było pochłanianie duszy przez gwiazdy (porównaj Arystofanes, Pokój 832). Pogląd taki włączony został później także do pitagoreizmu, przy czym jednak eter występował już tylko w świecie nadksiężycowym. Aer wypełniał natomiast przestrzeń pomiędzy Księżycem i Ziemią, wypełnioną demonami i bohaterami (Diogenes Laertios VIII, 32). Podobnie u Filona (De gigantibus, 2 i 3), gdzie demony zastępują hebrajskie anioły. Wątki te rozwija także filozofia późniejsza, np. cyceroniański Sen Scypiona. Filozofia chrześcijańska identyfikowała niekiedy aer ze znaną z Księgi Rodzaju drabiną jakubową.

Oczywiście powietrze w filozofii greckiej odróżnić należy od próżni (kenon), miało ono zawsze charakter materialny.

Frazy: powietrze arche, powietrze filozofia.

Komentarze | Opinie | Forum