Absurd

Absurd

Absurd – w logice: wyrażenie sprzeczne wewnętrznie,  a więc wyrażenie podpadające pod schemat zdaniowy typu “p∧~p” (negacja zdania ze swoją koniunkcją), “istnieje takie x, że x jest A oraz x nie jest A”, itp. Względnie wyrażenie dające się przy pomocy reguł wnioskowania przekształcić w wyrażenie o takim schemacie (np. ze zdania “Tomasz jest synem bezdzietnej matki” wynika logicznie zdanie “Istnieje osoba, która jednocześnie jest i nie jest matką”).

Etymologia: z łacińskiego absurdus – “niestosowny”, “niewłaściwy”, “nieskładny”.

Absurd a nonsens

Absurdy kontrastuje się często z nonsensami, które stanowią rodzaj defektów syntaktycznych, wyrażenia nieskładnie syntaktycznie. Absurd jest wyrażeniem sensownym, pełnoprawnym zdaniem w sensie logicznym – w przeciwnym wypadku nie można by stwierdzić zachodzenia sprzeczności.

Żaden absurd nie jest zarazem nonsensem i żaden nonsens nie jest zarazem absurdem. Jako wyrażenie pozbawione określonego znaczenia nonsens nie może być bowiem sprzeczny z żadnym zdaniem.

W języku ogólnym wyrażenia “absurd” i “nonsens” używane są często zamiennie, choć np. w terminologii literackiej odróżnia się “poezję nonsensu” (uprawianą dość często przez logików – np. Lewis Caroll) i kategorię absurdu (która wywodzi się w niej przede wszystkim z filozoficznego rozumienia terminu, obecnego w egzystencjalizmie). Propozycja terminologiczna każąca rozróżniać pojęcia “absurdu” i “nonsensu” występuje np. w dziele Tadeusza Kotarbińskiego Elementy teorii poznania, logiki formalnej i metodologii nauk.

Reductio ad absurdum

Reductio ad absurdum, “sprowadzenie do absurdu”, to rodzaj dowodzenia, określany też jako “dowodzenie nie wprost”, “dowodzenie apagogiczne”, “dowodzenie przez sprowadzanie do niedorzeczności”. Obejmuje ono trzy etapy:

1) Wyprowadzenie dedukcyjne konsekwencji z zaprzeczenia twierdzenia, które ma być udowodnione.

2) Stwierdzenie, że wśród tak wyprowadzonych konsekwencji jest zdanie fałszywe.

3) Wnioskowanie dedukcyjne stwierdzające, że zdanie dowodzone jest zdaniem prawdziwym. Musi być ono zdaniem prawdziwym, gdyż jego zaprzeczenie, jako prowadzące do fałszywych konsekwencji, musi być zdaniem fałszywym.

Inne znaczenie ma termin argumentum ad absurdum, określające pewien rodzaj argumentu. Jest to wnioskowanie, w którym jako przesłankę wykorzystuje się to, że konieczną konsekwencją zaakceptowania stanowiska A jest zaakceptowanie stanowiska B – stanowisko B jest zaś absurdalne. W związku z tym należy odrzucić stanowisko A. W nieco innym sensie występuje on także w terminologii prawniczej.

Absurd, etyka i sens życia. Egzystencjalizm

W etyce pojęcie absurdu wiąże się głównie z jego znaczeniem filozoficznym, występującym głównie w egzystencjalizmie, nie z jego znaczeniem logicznym. Najbardziej znane sformułowanie problematyki absurdu w egzystencjalizmie przedstawił Albert Camus (1913-1960) w eseju Mit Syzyfa z 1942 roku: Nie odkrywa się absurdu bez pokusy ułożenia kilku reguł szczęścia. Jakże to, idąc ścieżką tak wąską…? Ale świat jest tylko jeden a szczęście i absurd są dziećmi tej samej ziemi. Są nierozłączne. Błędem byłoby powiedzieć, że szczęście siłą rzeczy rodzi się z odkrycia absurdalnego. Zdarza się również, że poczucie absurdu rodzi się ze szczęścia. […] Bóg, który znalazł się w tym świecie wraz z niezadowoleniem i upodobaniem do niepotrzebnych cierpień, zostaje wygnany. Los staje się sprawą ludzką i określaną przez ludzi. Stąd płynie milcząca radość Syzyfa. Los jest jego własnością kamień jego kamieniem. Podobnie człowiek absurdalny: gdy zgłębi swoją udrękę, zamilkną bogowie. Cisza zostaje nagle przywrócona światu i słychać tysiące głosów ziemi. Wołania nieświadome i tajemne idą od wszystkich ziemskich twarzy: to jest ta druga strona i nagroda za zwycięstwo. Nie ma słońca bez cienia i nie można nie znać nocy. Od chwili, gdy człowiek absurdalny mówi: tak, jego wysiłkom nie będzie końca. Lecz jeśli istnieje los, to nie został dany z wysokości, dane jest tylko rozwiązanie nieuchronne; człowiek absurdalny stwierdza, że jest ono nieuchronne i godne pogardy. Lecz wszystko inne do niego należy. Powraca do życia, Syzyf do swego głazu. – Poszukiwanie sensu, zarazem konieczne i daremne, konstytuuje absurd egzystencji.

Filozofia absurdu łączy się z ateistycznym egzystencjalizmem już od Friedricha Nietzschego. Kulminacją idei Nietzscheańskich jest właśnie rozwijająca je myśl Alberta Camusa. Camus dokonał filozoficznej transkrypcji przedstawionej przez Nietzschego idei śmierci Boga, budując na jej podstawię swoją “filozofię życia”. Filozofia życia Camusa ma zabarwienie neostoickie. W wielu aspektach antycypuje idee pojawiające się w postmodernizmie, według których musimy trwać przy życiu pomimo utraty nadziei na odnalezienie ostatecznego sensu życia. Camus uważa, że poczucie satysfakcji życiowej odnaleźć mogą tylko ci, którzy poszukują szczęścia w ograniczonym wymiarze – szczęście pełnie nie jest możliwe do odnalezienia. Filozof idealistyczny, dążący do odnalezienia metafizycznego, ale także egzystencjalnego Absolutu, skazany jest na trwające przez całe życie bezowocne poszukiwanie. Dotyczy to także aspektu moralnego, wartości moralne (w myśl nietzscheańskiej koncepcji przewartościowania wszelkich wartości) tworzy się w życiu, nie odnajduje się ich w systemach metafizycznych.

Podobnie uważał Jean-Paul Sartre (1905-1980), według którego wolność wyboru wiąże się ze stałym odkrywaniem. Sartre odrzuca absolutyzujące systemy znaczeniowe niezależne od ludzkiej egzystencji, unika jednak przy tym nihilizmu: samo przywiązanie do wolności ludzkiej jest najwyższą wartością i źródłem wszystkich pozostałych wartości. W odróżnieniu od Camusa, Sartre odrzuca więc pojęcie szczęścia ograniczonego, które według niektórych interpretatorów (np. Jürgena Habermasa) wiążą myśl Camusa z tendencjami konserwatywnymi. Istnieje według Sartre’a w świecie wartości coś nieograniczonego – właśnie dążenie do wolności.