A…B…C…

A…B…C…

A…B…C… , w niektórych wydaniach tytuł zapisywany także w formie ABC lub A.B.C. – nowela Elizy Orzeszkowej  (1841-1910) z 1884 roku. Stanowi typowy przykład nowelistyki pozytywistycznej. Tematem utworu jest walka o oświatę polską w warunkach ucisku narodowościowego, w których znajdowała się Polska pod zaborami (rusyfikacja i germanizacja, brak szkół polskich, a nawet zakazy nauczania języka polskiego), a także sytuacja społeczna kobiet. Główna bohaterka dzieła, Joanna Lipska, to typowy dla literatury tendencyjnej epoki bohater pozytywny. W myśl pozytywistycznego hasła praca u podstaw, mimo grożącego za to więzienia, uczy ona języka polskiego gromadę biednych dzieci.

Zobacz też artykuły: Alfabet i Alfabet polski.

A…B…C… – historia utworu

Pierwowzorem postaci Joanny Lipskiej była Apolonia Makowska (z domu Chełmińska, 1856-1952), córka zesłańca Karola Chełmińskiego i siostra pisarza Wincentego Chełmińskiego, wspólnika księgarni, którą Orzeszkowa prowadziła w Wilnie. Była ona nauczycielką w miejscowości Werki (dziś Verkiai, dzielnica Wilna). Tajne, zakazane szkoły polskie prowadzono zwłaszcza na Wileńszczyźnie, gdzie rosyjskie represje wobec Polaków po powstaniu styczniowym były najbardziej dotkliwe.

Nowela A…B…C… pochodzi z 1884 roku, rozpoczęty w tygodniku “Świt” druk utworu został jednak wstrzymany przez cenzurę rosyjską. W związku z tym autorka zmieniła tekst noweli, przenosząc jej akcję w realia zaboru pruskiego. Prawydruk tak zmienionego utworu miał miejsce w “Gazecie Warszawskiej” w 1886 roku. Nowelę wydano następnie także w zbiorach utworów Orzeszkowej, W zimowy wieczór (1888) i Trzy nowele (1897). Po rewolucji 1905 roku możliwe stało się przywrócenie pierwotnego tekstu, osadzonego w realiach zaboru rosyjskiego. Przywróconą do pierwotnej postaci nowelę wydano w 1907 roku.

Utwór doczekał się wielu przekładów, m.in. na język rosyjski, esperanto, szwedzki, niemiecki, ukraiński, serbsko-chorwacki i hebrajski.

A…B…C… – streszczenie fabuły

“W wielkim mieście wielkiego państwa” (w domyśle w Warszawie; według wersji ocenzurowanej: “W wielkim mieście wielkich Niemiec”) uboga Joanna Lipska, córka nauczyciela wyrzuconego ze szkoły za to, że był Polakiem, przemierza ulice – mijając też potężny gmach sądu. Rozmyśla o swoim ubóstwie i braku perspektyw życiowych. (“Na co ja komukolwiek lub czemukolwiek przydać się mogę?”). Wraca do małego pokoiku w którym mieszka z bratem, Mieczysławem Lipskim, tracącym wzrok kancelistą (urzędnikiem). Kiełkuje w niej uczucie do doktora Adama, odrzuca je jednak od siebie. Zwierza się bratu, że właścicielka magla Rożnowska obiecała jej, że będzie mogła uczyć jej dzieci.

Pierwszymi uczniami Joanny są chuligan Kostuś i mała Mańka. Za drobne podarunki i niewielkie kwoty pieniężne uczy dzieci ślusarza, praczki, murarza… Mimo, że wynagrodzenie jest niewielkie, Joanna zaczyna czuć się potrzebna, dzieci i rodzice są zaś zadowoleni z nauki. Za sprawą donosu główna bohaterka staje jednak przed sądem, oskarżona o nielegalne prowadzenie szkoły, bez zezwolenia władz rosyjskich. W czasie procesu gorąco wspierają ją rodzice dzieci. Mimo, że w świetle prawa Joanna jest winna zarzucanych jej czynów, sąd długo waha się przed wydaniem wyroku. Ostatecznie bohaterka zostaje skazana na 200 rubli grzywny lub – w razie niewypłacalności – trzy miesiące więzienia. Publiczność sądowa rozchodzi się, prawnicy komentują, że wydany wyrok jest bardzo niski – jednak dla ubogiego rodzeństwa dwieście rubli to ogromna suma.

Mieczysław, chcąc chronić siostrę, zapożycza się u lichwiarza, co początkowo przed nią ukrywa. Joanna woli pójść do więzienia, niż pożyczyć pieniądze na lichwiarski procent – brat mówi jej jednak, że wpłacił już grzywnę. Dzieci wciąż przychodzą do Joanny, mimo że Mieczysław stara się je przegonić. Ostatnie słowa noweli ( ”Maleństwo stłumiło srebrną dźwięczność swego głosu i, krótkim paluszkiem o każdą z liter uderzając, cicho, szeptem prawie, czytało: – A… b… c…”) każą się domyślać, że Joanna nie porzuci misji, której się podjęła.

Frazy: ABC nowela; A.B.C. nowela; A…B…C… opracowanie.